Dzieci BosoNóżki Recenzje Chodzenie, ruch i zdrowie
Przetestowaliśmy dziecięce kalosze Rayve Monsoon – lekkie i pięknie elastyczne. Buty testowała fizjoterapeutka Hanka Tonarová ze swoimi dziećmi.
| Testowany model | RAYVE MONSOON |
| Przeznaczenie | na mokrą pogodę, na deszcz |
| Materiał cholewki | syntetyczna guma PER-lite |
| Podszewka | syntetyczny tekstyl i wyjmowana wkładka |
| Podeszwa | elastyczna 5 mm, podeszwa z gumy PER-lite |
| Krój | przestronne w okolicy palców, zwężane w pięcie, odpowiednie dla stopy o standardowej do szerszej tęgości |
| Wysokość butów |
wysokie |
| Warianty kolorystyczne | żółte, niebieskie, różowe, zielone, czarne |
| Dostępne rozmiary | 22–31 |
| Cena | 899 Kč |
| Producent |

Wybór kaloszy zawsze był u nas skomplikowany. Klasyczne kalosze zwykle mają podniesioną piętę, materiał jest sztywny, a o odpowiedniej przestrzeni na palce można co najwyżej pomarzyć. Z kolei kalosze barefoot często bywały zbyt ciężkie albo miały dla moich dzieci zbyt wąski krój. Kalosze RAYVE MONSOON zainteresowały mnie przede wszystkim tym, że spełniają wszystkie kryteria barefoot. Już po pierwszym założeniu było jasne, że w przeciwieństwie do innych kaloszy idealnie leżą na stopie dziecka i pewnie się trzymają.


Ogólnie nie uważam kaloszy za obuwie odpowiednie do częstego lub całodziennego chodzenia. Z samej natury ich funkcji nie możemy oczekiwać, że będą oddychające i że stopy nie będą się w nich pocić – w końcu są gumowe. Podobnie trudno liczyć na jakiekolwiek elementy regulacji, które sprawią, że będą idealnie trzymały się na stopie. Właśnie dlatego w przypadku kaloszy zawsze byłam gotowa na kompromisy i nie „przeżywałam” ich wyboru.
Kalosze RAYVE MONSOON już od pierwszego spojrzenia robią świetne wrażenie i spełniają wszystko, czego rodzic lubiący obuwie barefoot może sobie życzyć. Według producenta to nawet najlżejsze dziecięce kalosze barefoot na rynku – i po przymierzeniu wygląda na to, że to prawda. Są doskonale elastyczne, a dzięki zwężeniu za piętą pewnie trzymają się na stopie i nie zsuwają się podczas chodzenia. Podeszwa ma grubość 5 mm, a w środku znajduje się wyjmowana wkładka, co docenisz przy suszeniu albo ewentualnym czyszczeniu.

Moja córka ma węższą piętę i standardowe podbicie, a syn z kolei nieco szerszą piętę i niższe podbicie. Oboje mają tę samą długość stopy, a mimo to kalosze pasują im obojgu równie dobrze. Uważam to za ogromną zaletę – w końcu znaleźliśmy kalosze, które odpowiadają jednocześnie obojgu dzieciom. Cenowo są też bardziej przystępne niż inne modele barefoot.
Moje dzieci noszą te kalosze mniej więcej od dwóch miesięcy. Zawsze zakładają je tylko na krótką chwilę – najczęściej w drodze do kur albo podczas szybkiego wyskoku z odpadkami do śmietników. Powód jest prosty: kalosze zakłada się bardzo łatwo i szybko, co szczególnie doceniają dzieci, którym nie chce się „męczyć” z innymi butami.

Z mojej perspektywy to najlepsze kalosze, z jakimi do tej pory mieliśmy do czynienia. Są elastyczne, zapewniają dużo miejsca na palce (szeroki przód buta), dobrze trzymają piętę i nie zsuwają się podczas chodzenia. Dla rodziców szukających barefoot alternatywy dla klasycznych gumowców to idealny wybór.

Kalosze Crave Monsoon testowała fizjoterapeutka dziecięca Hana Tonarová ze swoimi bliźniakami. Hanka prowadzi swój gabinet HoneyCare.cz, w którym koncentruje się przede wszystkim na fizjoterapii dzieci, fizjoterapii niemowląt oraz fizjoterapii ukierunkowanej na zaburzenia funkcji dziecięcych stóp. Poza tym założyła FySport – projekt, w którym w zabawowej formie uczy dzieci dbania o zdrowie swojego ciała i pokazuje im ćwiczenia kompensujące częste „grzeszki” związane z wadami postawy, dzisiejszym stylem życia lub nieidealnym rozwojem psychomotorycznym.

Aktualnie jesteś na www.premiumbarefoot.pl