Zmagasz się z diastazą i nie wiesz, jak pozbyć się jej na dobre? Przeprowadzimy cię krok po kroku drogą do skutecznego uporania się z diastazą raz na zawsze.
Diastaza to określenie rozejścia mięśni prostych brzucha. Na czym dokładnie polega ten problem, kogo najczęściej dotyczy, jak wykonać samobadanie, kiedy zacząć działać oraz czy jest to kwestia zdrowotna, czy raczej estetyczna – o tym przeczytasz w artykule Diastaza – rozejście mięśni brzucha może dotyczyć każdego, nie tylko kobiet po porodzie. Teraz skupimy się na krokach, które pomogą ci rozprawić się z diastazą. Na zawsze.

Absolutną podstawą jest nasza całodzienna postawa ciała (w staniu, siedzeniu, chodzeniu, leżeniu…). Optymalne jest tzw. „wyprostowanie ciała”. U większości z nas utrwaliły się już patologiczne wzorce ruchowe i nieprawidłowa postawa. Ale na wyprostowanie nigdy nie jest za późno – wystarczy nauczyć się angażować właściwe mięśnie tułowia, aby umieć utrzymać prawidłową postawę. W takiej pozycji mięśnie są stale aktywne – i właśnie o to chodzi.

W jakiej pozycji czytasz te linijki? Zwróć uwagę, w jakim ustawieniu są teraz twoje plecy i miednica, zapamiętaj je, wstań i spróbuj przejść się kawałek. Da się? Jeśli siedzisz z podwiniętą miednicą, zaokrąglonymi plecami i opuszczoną głową, będzie trudno. Chodzenie to naturalny ruch, podczas którego mięśnie ustawiają (nie tylko) kręgosłup w możliwie najbardziej optymalnej pozycji i wyproście. Jeśli więc czasem nie masz pewności co do ustawienia ciała – przejdź się.
Wszystkiego nauczysz się z książką Diastáza.
Czy wiesz, że w ciągu życia człowiek na zdrowych nogach przechodzi tyle, jakby okrążył całą Ziemię? Ale ręka na sercu – większość z nas nie zna funkcji stóp i nie potrafi używać ich prawidłowo. Do fizjoterapeuty czy nawet do podiatry (specjalistycznego gabinetu zajmującego się diagnostyką i leczeniem schorzeń stóp) trafiamy dopiero wtedy, gdy pojawia się problem, najczęściej ból. Płaskostopie, wysokie podbicie, ostroga piętowa, koślawość stopy, halluks, palce młotkowate & spółka… to tylko krótka lista najczęstszych patologii (brzmi znajomo?).
Ale jaki związek mają stopy ze spłaszczeniem brzucha? Ustawienie stóp jest fundamentem prawidłowej postawy. Przez kostki energia przenosi się do kolan i bioder. Ich pozycja wpływa na prawidłowe krzywizny kręgosłupa i ustawienie łopatek. Nasze ciało działa po prostu jako całość. A teraz czytaj uważnie… Bez stabilnej stopy nie dojdzie do prawidłowej aktywacji mięśni brzucha, nie pozbędziesz się diastazy i nie spłaszczysz brzucha tak, jak chcesz! Nieprawidłowe ustawienie stóp bywa też przyczyną silnych bólów pleców i głowy, które mogą dokuczać ci nawet codziennie.
Pamiętasz z zajęć jogi wskazówkę: „Stań na trzech punktach stopy – pięcie, dużym palcu i małym palcu”? Pewnie zrobiłaś/zrobiłeś to automatycznie, ale dlaczego? Te skromne ok. 120 cm kwadratowych można wykorzystać w pełni. Opanowanie zasady spirali i zasady klina nie jest tematem na jeden wpis, ale na podstawowe „rozruszanie” stóp spojrzymy wspólnie. Chodzenie boso i jego stopniowe warianty (z bardziej elastycznym, przestronniejszym obuwiem) to podstawa, by odzyskać czucie naszej najważniejszej ludzkiej podpory. Żeby dom był solidny, potrzebuje dobrych fundamentów – a jeśli masz już problem ze stopami (patrz wyżej), najpierw trzeba zacząć go rozwiązywać i dawkować chodzenie boso (z uwzględnieniem różnego podłoża). Zainspiruj się.
Wideo
Chodzenie to podstawa wzmacniania centrum ciała i redukcji diastazy – nie ma lepszego ruchu. Musi to być jednak chód świadomy. Chodzenie z pełną uwagą, z koncentracją na ciele, mięśniach, stawach i oddechu.
Dźwięk jest świetnym wskaźnikiem prawidłowego kroku – nie powinniśmy słyszeć swoich kroków.
Obudź stawy biodrowe – jeśli mają ograniczoną ruchomość, pierwszym sygnałem ostrzegawczym będzie wystający brzuch i pogłębienie wygięcia w odcinku lędźwiowym. Do ćwiczenia użyj krzesła z prostą, twardą powierzchnią.

Całkowicie unikalna i kompleksowa publikacja na czeskim rynku nauczy cię pracy z ciałem i umysłem tak, aby diastaza zaczęła się cofać i już nigdy się nie pogłębiła. Co znajdziesz w książce Diastáza ?
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie COREyoga.cz.

Choć być może teraz rozpaczliwie myślisz, że z twoim ciałem jest coś nie tak, że nie wygląda dobrze – zawsze warto zacząć coś nowego, spróbować czegoś nowego i mieć nadzieję na zdrowe, w pełni funkcjonalne ciało. Diastaza nie jest wynikiem nieuniknionego genetycznego przeznaczenia – tworzy ją nasz styl życia. Czy nie jest niesamowite, że ciało w ten sposób daje nam sygnał, że coś
nie działa jak powinno? Możesz znaleźć sedno problemu już teraz, możemy zacząć pracować nad poprawą właśnie dziś i przez resztę życia funkcjonować w pełni, bez problemów zdrowotnych.
Artykuł powstał we współpracy z Anną Novákovą, założycielką COREYOGA.CZ.
Może zainteresuje cię również:

Aktualnie jesteś na www.premiumbarefoot.pl