Dokuczają ci podczas biegania bóle kolan, piszczeli albo ścięgna Achillesa? Zastanawiasz się, czy buty barefoot powodują kontuzje, czy wręcz przeciwnie — pomagają? Fizjoterapeuta Michal Tichov z FyzioGO sprawdził, co na ten temat mówi nauka.
Gdyby buty barefoot automatycznie zmniejszały ryzyko kontuzji, wszyscy biegalibyśmy właśnie w nich. A gdyby były niebezpieczne, nie stałoby za nimi tyle solidnych badań i zadowolonych biegaczy. Prawda — jak zwykle — leży gdzieś pośrodku.
Badania naukowe pokazują, że bieganie barefoot zmniejsza ryzyko niektórych urazów, a inne może nasilać, jeśli adaptacja nie jest prowadzona mądrze i stopniowo. W poprzednim artykule opisaliśmy, jak bieganie barefoot zmienia mechanikę ruchu i co dzieje się z mięśniami, ścięgnami oraz łukiem stopy. Teraz przyjrzymy się temu, co ta zmiana oznacza z perspektywy kontuzji — i kto może skorzystać na bieganiu barefoot najbardziej.
Jedna z najczęstszych obaw osób, które rozważają bieganie barefoot, brzmi: „Czy będę mieć więcej kontuzji?”. Odpowiedź, jaką daje nauka, jest zaskakująco jasna — nie.
Badania z ostatnich lat są w tej kwestii zgodne. Obuwie barefoot samo w sobie nie oznacza wyższego ryzyka kontuzji niż klasyczne buty. Zmienia się natomiast ich rozkład. W klasycznym obuwiu urazy częściej kumulują się w okolicy kolan i piszczeli. W butach barefoot — jeśli przejścia nie zrobisz dobrze — przesuwają się w stronę stopy i ścięgna Achillesa. Nie chodzi więc o to, że barefooty są bardziej niebezpieczne. Chodzi o to, że obciążają inne części ciała, które mogą nie być na to gotowe.
Badania pokazują też, że osoby, które noszą buty barefoot długoterminowo, mają silniejsze stopy, stabilniejszą pracę kończyny i lepiej funkcjonujący łuk stopy — a jednocześnie nie doznają kontuzji częściej niż biegacze w klasycznym obuwiu. Głównym czynnikiem ryzyka nie jest wybór butów, tylko zbyt szybkie dokładanie kilometrów i niedoszacowanie siły stopy.
Bieganie barefoot może więc na początku boleć. Ale nie jest to niebezpieczny styl biegania — to po prostu inny styl, który wymaga innego podejścia. I da się go nauczyć.
Jedną z najlepiej udokumentowanych korzyści biegania w butach barefoot jest zmniejszenie ryzyka urazów, które powstają przez powtarzające się twarde uderzenia przy lądowaniu na pięcie. Należą do nich:
Wyjaśnienie jest proste. Przy lądowaniu na całej stopie albo jej przedniej części obciążenie w każdym kroku jest bardziej płynne. Kolano jest mniej przeciążane, a siły rozkładają się na aktywne struktury — mięśnie i ścięgna — zamiast na pasywne, takie jak kość piętowa czy chrząstka kolanowa. Noga wykorzystuje swoją naturalną sprężystość, zamiast jedynie amortyzować uderzenia.
Potwierdza to również badanie z 2012 roku: biegacze lądujący na przedniej części stopy mieli wyraźnie mniej urazów przeciążeniowych niż ci, którzy lądowali na pięcie.
Zmiana obciążenia ma jednak także drugą stronę. Przy zbyt szybkim przejściu na bieganie w butach barefoot najczęściej pojawiają się nowe urazy:
Badanie z 2013 roku opisało, że u dziesięciu z dziewiętnastu biegaczy, którzy przeszli na obuwie barefoot zbyt szybko, w kościach przodostopia pojawiły się reakcje stresowe — konkretnie obrzęk tkanki kostnej, a nie złamanie. Winne nie są jednak same buty barefoot. Problemem jest tempo przejścia. Mięśnie adaptują się stosunkowo szybko, ścięgna wolniej — a kości potrzebują najwięcej czasu ze wszystkiego. Adaptacja kości realnie może trwać nawet kilka miesięcy. A tego aktywni biegacze zwykle nie chcą słyszeć.
Nie każdemu przejście na buty barefoot pasuje tak samo. Jeśli należysz do jednej z poniższych grup, nie oznacza to, że bieganie barefoot nie jest dla ciebie. Oznacza tylko, że potrzebujesz trochę więcej czasu i uwagi.
Wyższe ryzyko kontuzji mają:
Problem często nie leży w samych butach barefoot — tylko w tym, że zmienia się obuwie, ale nie zmienia się podejście do treningu. Nowe buty same w sobie nie wystarczą. Trzeba zacząć biegać inaczej. A jak to wygląda w praktyce? Swoimi wskazówkami i doświadczeniami z przejścia na barefoot podzielili się także założyciele naBOSo, Andrea i Jirka Součkovi — przeczytaj ich historię.
Skoro wiemy już, gdzie leżą ryzyka, nasuwa się logiczne pytanie: dla kogo bieganie barefoot naprawdę ma sens? Odpowiedź nie jest uniwersalna — zależy od tego, z czym startujesz, czego oczekujesz od biegania i na ile jesteś gotowa/gotowy podejść do samego przejścia świadomie. Ale nauka i praktyka fizjoterapeutów pokazują, że są grupy biegaczy, u których buty barefoot sprawdzają się szczególnie dobrze.
Największych korzyści z biegania barefoot można oczekiwać u biegaczy, którzy:
I dotyczy to nie tylko biegania — ale też codziennego chodzenia. Tu ryzyko przeciążenia jest praktycznie minimalne, więc to świetny sposób, by w ogóle zacząć przygodę z butami barefoot.
Możliwe, że zaczęłaś/zacząłeś czytać ten artykuł z pewną dozą sceptycyzmu. Może spodziewałaś/spodziewałeś się, że nauka definitywnie potępi barefoot — albo przeciwnie, wyniesie je na piedestał. Nie stało się ani jedno, ani drugie. I to właściwie najlepsza wiadomość. Bieganie barefoot to realna opcja dla każdego, kto podejdzie do niej rozsądnie. Nie jak do modnego trendu, ale jak do nowego nawyku ruchowego, który wymaga cierpliwości. Kto to uszanuje, ma dużą szansę, że buty barefoot przyniosą mu korzyści odczuwalne przy każdym kroku — mocniejsze mięśnie stopy, lepszą stabilność kostki, ulgę w przewlekłych bólach kolan i bardziej naturalny ruch.
Autor artykułu: Mgr. Michael Tichov
Aktywny sportowiec i fizjoterapeuta, który kieruje się hasłem „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Jego domeną są ćwiczenia ruchowe — zarówno trening sportowy, jak i ćwiczenia terapeutyczne, których celem jest pomoc w pozbyciu się przewlekłego bólu. Więcej fizjo wskazówek znajdziesz na Instagramie FyzioGo.
Artykuł powstał na podstawie wniosków z następujących badań: Daoud et al. (2012) — częstość urazów przy różnych typach lądowania; Ridge et al. (2013) — ryzyko przeciążenia kości przy szybkim przejściu; Altman & Davis (2016) — ogólna częstość urazów w obuwiu minimalistycznym; Hollander et al. (2017) — długoterminowy wpływ obuwia barefoot na siłę i stabilność stopy; Fuller et al. (2021) — czynniki ryzyka urazów u biegaczy barefoot.

Aktualnie jesteś na www.premiumbarefoot.pl